„Anatomia piękna”: problem odstających uszu oraz nadanie objętości szczupłej twarzy
Chirurgiczna korekta uszu – jak wygląda zabieg?
Kolejny pacjent Kliniki Ambroziak od wczesnego dzieciństwa spotykał się ze złośliwościami i przykrymi komentarzami na temat swojego wyglądu. Marcin postanowił raz na zawsze rozprawić się z kompleksem dość dużych, odstających uszu. Choć od dawna marzył o zmianie wyglądu wypadek, na skutek którego stracił władzę w nogach, opóźnił jego decyzję o operacji. Po latach postanowił zawalczyć o swój komfort i pokonać kompleks sprzed lat. 33-latek udał się na konsultację do dr. Janusza Obrockiego, który zakwalifikował pacjenta do operacji. – 30 lat czekałem i jeszcze to do mnie nie dociera – wyznał tuż przed zabiegiem pan Marcin. Warto wiedzieć, że chrząstka małżowiny usznej zbudowana jest z elastycznej tkanki, włókien kolagenowych oraz błony odżywczej. Lekarz w trakcie zabiegu założył specjalne szwy modelujące, które zagięły chrząstkę i utrwaliły nowe załamanie. Dzięki temu ucho zmieniło kąt odstawania i trwale zbliżyło się do głowy. Efekt zabiegu był już widoczny i w znacznej części zagojony po zaledwie 6 tygodniach od operacji. Pacjent Kliniki Ambroziak był zachwycony swoim nowym wyglądem, o którym marzył przez niemal całe swoje życie.
Jak przywrócić sprężystość skórze po utracie wagi?
Mogłoby się wydawać, że szczupła sylwetka to marzenie bardzo wielu osób. Nikola, która miała trudność z przybraniem na wadze, wcale nie uważała swojej budowy ciała za zaletę – od lat zmagała się z komentarzami na temat swojej drobnej sylwetki. – Wmawiano mi, że mam anoreksję – przyznała w programie. Kobieta na skutek ciąży znacząco schudła, przez co skóra na jej twarzy stała się wiotka i pomarszczona. Marzeniem pacjentki było odzyskanie sprężystości i elastyczność cery. Pani Nikola po konsultacji z dr. Marcinem Ambroziakiem została skierowana do dr Izabelli Jeleńskiej-Draim, która zaproponowała podanie kwasu polimlekowego. Preparat pobudził fibroblasty do tworzenia kolagenu, dzięki czemu skóra zagęściła się i odzyskała sprężystość. Wspomniany kwas to biostymulator, który nie wypełnił, lecz uruchomił naturalną odbudowę. Efekt okazał się stopniowy, trwały i wyjątkowo naturalny. Z kolei toksyna botulinowa dała subtelny, ale wyraźny efekt odmłodzenia – rozluźniła mięśnie odpowiedzialne za zmarszczki. 27-latka wróciła do Kliniki Ambroziak na rutynową kontrolę po 3 miesiącach od wykonanego zabiegu, a jej buzia zmieniła się nie do poznania. Wcześniej bardzo szczupła, na nowo odzyskała objętość i blask, co dodało ogromu pewności siebie młodej pacjentce. – Osiągnęłyśmy mój spokój psychiczny. Mnie to dużo dało – stwierdziła pani Nikola.
Klinika Ambroziak – to miejsce tworzą ludzie
Klinika Ambroziak wspiera pacjentów od blisko 25 lat. Jak wielokrotnie przekonywali o tym jej założyciele: Joanna i Marcin Ambroziakowie – placówkę tworzą przede wszystkim wybitni specjaliści, którzy są nie tylko świetnymi fachowcami, ale i dobrymi ludźmi. – Budowanie idealnego zespołu, który jest powodem zazdrości wielu naszych kolegów, to jest skarb, to jest praca wieloletnia, która nigdy się nie kończy – stwierdził dr Marcin Ambroziak.